Pasy transmisyjne i łańcuchy

-- niedziela, 20 wrzesień 2009

Praktycznie w każdej firmie występują jakieś problemy logistyczne związane z transportem wewnętrznym. W dużej mierze rozwiązuje się je za pomocą systemów wykorzystujących pasy transmisyjne i łańcuchy. Ważne, by przepływ materiałów i towarów był niezakłócony. Dzisiaj szczególnie aktualne jest nie tylko zachowanie optymalnej sprawności systemu, ale również poszukiwanie oszczędności.

Z taśmami i łańcuchami transportującymi spotykamy się w bardzo wielu zakładach. Dlatego też  zapytaliśmy naszych czytelników o doświadczenia związane z kontaktami z producentami i dostawcami z tej branży. Optymalizacja wydatków użytkowników systemów transportu wewnętrznego zmusza producentów i dostawców do dbania o każdego klienta. Poszukuje się tanich produktów, ale jak zawsze jest gdzieś granica jakości, której nie opłaca się przekraczać.

Rynek dostawców taśm i łańcuchów do transportu jest duży. Działa na nim wiele firm – zarówno producentów, jak i wyspecjalizowanych dystrybutorów mających w ofercie produkty wielu marek. Różnorodność asortymentu oraz specjalne wymagania związane różnymi rodzajami produkcji to wyzwanie zarówno dla dostawców, jak i użytkowników. Dobór taśm transportujących w zależności od warunków pracy i rodzaju transportowanych produktów wymaga wiedzy i rozeznania w aktualnej ofercie rynkowej.

Przykładem taśm dla przemysłu spożywczego, przetwórczego czy farmaceutycznego, które muszą mieć atesty spożywcze, są: FDA, USDA i PZH oraz taśmy antybakteryjne. Powinny one również charakteryzować się wytrzymałością i odpornością na działanie takich czynników, jak oleje i tłuszcze roślinne oraz zwierzęce, wysoką i niską temperaturę oraz jej wahania. Dlatego wiele firm wyspecjalizowało się w zakresie transportu wewnętrznego, jak choćby Invest-System z ofertą jedno-, wielowarstwowych, gładkich i strukturalnych taśm transportujących na bazie PVC, PU, poliestru, poliolefinów, silikonu i elastomeru, produkcji m.in. hiszpańskiej firmy ESBELT. W przypadku taśm produkt finalny jest często przygotowywany (dostosowywany) w krajowej firmie. Dlatego ma znaczenie, jakie urządzenia  posiada na przykład specjalistyczny sprzęt do wytwarzania (cięcia, rozwarstwiania i łączenia, kładzenia zabieraków, klinów oraz fali bocznej) taśm i pasów.

Nowości
Co roku pojawiają się nowe rozwiązania i pomysły ułatwiające eksploatację czy wydłużające okres użytkowania. Jak mówi dr inż. Grzegorz Domek z firmy WHM Polska, nowych technologii jest sporo, bo firma stara się mieć w swojej ofercie wszystko, co nowoczesne. Na przykład rozbudowana została paleta pasów termozgrzewalnych firmy NITTA z nowymi mieszankami gumy. Dla zakładów z branży spożywczej zwiększającej nacisk na higienę w produkcji, WHM wprowadziła pasy przenośnikowe uzębione od strony bieżnej, co zastępuje modularne taśmy transportujące. Zatapiane są brzegi standardowych taśm, by nie mogły być penetrowane przez bakterie. Firma ma też grupę taśm o podwyższonej odporności chemicznej i termicznej oraz grupę pasów alternatywnych dla typu POLY CHAIN i pasy wykonane zarówno z poliuretanu, jak i gumy, co pozwala lepiej dopasować pas do warunków pracy.

W przypadku pasów zębatych warto zwrócić uwagę na podnoszenie dokładności wykonania. Firma BRECO wprowadziła jako standard zwiększoną dokładność wykonania pasów, tolerancję ograniczono do 0,01 mm/m. – Przekłada się to na trwałość, jakość pracy w sterowaniu i przenośnikach – twierdzi Grzegorz Domek.

– Nowością na rynku taśm przenośnikowych są taśmy tak zwane Zip Link firmy Ammeraal Beltech – mówi Joanna Staniewska z firmy AMSORT. Ich zaletą jest: szybki montaż i demontaż na przenośniku, możliwość szybkiej wymiany uszkodzonego fragmentu taśmy, redukcja kosztów wymiany taśmy, praca w temperaturze od –54 do +176 st. C i wydłużenie „żywotności” taśmy. Sekret kryje się w warstwie bieżnej, która zbudowana jest z żyłki poliestrowej, utkanej w sposób łatwy do demontażu i jak mówi Joanna Staniewska, mała skrzyneczka z prostymi narzędziami i instrukcją ułatwia wymianę taśmy przez każdego użytkownika. Przy okazji warto wspomnieć, że holenderska firma Ammeraal Beltech kupiła w ubiegłym roku duńską firmę Uni-chain, poszerzając ofertę o taśmy modułowe i łańcuchy transportujące.

Uni chain jest prekursorem produkcji taśm segmentowych – modułowych. Inżynierowie klocków Lego wykorzystali pomysł plastikowych modułów do produkcji taśm przenośnikowych z dużym sukcesem. Firma AMSORT – obecna do niedawna na polskim rynku pod nazwą DERCO – jest producentem przenośników z profili aluminiowych, oferuje kompletne systemy transportujące: przenośniki, systemy automatyzacji montażu, regały przepływowe, zintegrowane konstrukcje dystrybucyjno-sortujące, dźwigi przemysłowe. Zajmuje się dystrybucją elementów konstrukcyjnych takich systemów na zasadzie wyłączności: elastycznych taśm transportujących, taśm segmentowych z tworzywa i łańcuchów przenośnikowych, taśm siatkowych, rolek i listew rolkowych, elektrorolek, elektrobębnów, a także szczotek technicznych.

Firma Fenner Drives ma wieloletnie doświadczenie w produkcji elementów służących w aplikacjach transportowych. Spośród gamy produktów warto zwrócić uwagę – według Michała Marciniaka, pracującego jako Regional Sales Engi-neer z Fenner Drives – na pasy poliuretanowe Eagle służące do transportu lekkiego. Występują one w przekrojach okrągłych, płaskich, klinowych itp., dostępne są też w różnych rodzajach: zwykłych, wzmocnionych, gładkich, chropowatych, o różnej twardości, z nakładkami itp. Są też w ofercie firmy segmentowe pasy PowerTwist, służące do transportu, głównie wymagającego. Zasługują one na szczególną uwagę z racji długiego czasu pracy oraz łatwej i szybkiej instalacji; występują w klasycznych profilach klinowych, podwójnie klinowych i okrągłych; dostępne również z nakładkami typu super grip  i innych. Przy okazji warto może wspomnieć o napędach łańcuchami bądź pasami i ciekawym sposobie osadzania kół za pomocą tulejek rozprężno-zaciskowych Trantorque. Na rynku zachodnim i amerykańskim powyższe produkty znane są od dawna, ale na polskim można uznać tuleje Trantorque i pasy PowerTwist za produkty nowatorskie.

Nowe produkty w firmie ENITRA w zakresie transportu wewnętrznego, to – jak mówi Maria Strzałba-Konewczyńska, systemy prowadzenia liniowego NADELLA. Dzięki skojarzeniu precyzyjnych prowadnic z rolkami bądź wózkami jezdnymi możliwe jest realizowanie precyzyjnych ruchów elementów maszyn lub urządzeń transportujących, a drugi produkt to prowadnice teleskopowe firmy CHAMBRELAN, do niżej precyzyjnych przemieszczeń, ale z dużymi obciążeniami. Najczęściej prowadnice teleskopowe znajdują zastosowanie w pojazdach szynowych ruchu publicznego, pojazdach specjalnych w budowie maszyn na przykład przesuwne osłony, roboty, szafy sterownicze, bankomaty w transporcie powietrznym i morskim.

Producenci pasów transmisyjnych i łańcuchów starają się wprowadzać produkty o poprawionych właściwościach eksploatacyjnych, by – jak mówi Jacek Zatoń

Sales Manager Eastern Europe z firmy RENOLD – można było ograniczyć koszty. RENOLD to jeden z największych producentów na świecie (15 zakładów produkcyjnych w różnych częściach świata) i protoplasta łańcuchów (Hans Renold opatentował jako pierwszy łańcuch rolkowy w 1880 roku). Przykładem może być łańcuch transmisyjny samosmarujący, sprzedawany pod marką SYNO – jego zalety to: ochrona środowiska, brak przestojów, zmniejszone zużycie. Jest też łańcuch SYNERGY o zmniejszonych oporach tarcia. W ofercie tej firmy inne łańcuchy dedykowane konkretnym środowiskom, jak HYDRO-SERVICE dla środowiska wodnego i agresywnego oraz KLIK-TOP dla przemysłu transportowego i tym podobne. Firma Renold, jako jedyna na świecie, ma urządzenie SMARTLINK montowane na blaszce łańcucha, które monitoruje zużycie i zapobiega awariom podczas pracy, które drogą radiową przekazuje informacje o naprężeniach, wadach itp. występujących w łańcuchach.

Szukanie oszczędności
By obniżyć koszty długofalowo, lepiej kupić łańcuch o początkowo wyższej cenie, ale ten koszt zwróci się z nawiązką w ciągu paru lat pracy. – Taki łańcuch dedykowany pracuje od 3 do 10 razy dłużej niż łańcuch ekonomiczny (z punktu widzenia kosztów zakupu) – twierdzi Jacek Zatoń.

Z kolei Michał Marciniak poleca pasy PowerTwist, które dzięki dużej wytrzymałości oraz łatwej i szybkiej instalacji gwarantują sporą oszczędność czasu. Ponadto można znacznie zredukować stany magazynowe, ponieważ żądaną długość pasa ustala się samemu. Natomiast w przypadku tulejek Trantorque z oferty Fenner Drives – dają one oszczędność czasu oraz pieniędzy dzięki łatwej i szybkiej instalacji, jak również prostocie obróbki mocowanych elementów.

– Ograniczenie kosztów to nie zawsze niższa cena, o którą walczą klienci – twierdzi Maria Strzałba-Konewczyńska. Za niższą, a często wyżyłowaną ceną idzie gorszy jakościowo produkt. Taśma transportująca dobrana właściwie do warunków pracy będzie pracowała dłużej i bezawaryjnie, a to oznacza w rezultacie niższe koszty całkowite niż przy zastosowaniu w tych warunkach taśmy spełniającej jedynie kryterium geometrii (grubości, szerokości, długości) i najniższej ceny. Łańcuchy napędowe, czy też transportujące, niskiej jakości to uproszczona technologia produkcji, większe luzy między elementami łańcucha, a zatem krótszy i awaryjny czas pracy. – Myślenie o ograniczeniu kosztów eksploatacji poprzez zmniejszenie cen zakupu jest często ryzykowne i bardzo często droższe od oczekiwań – podkreśla Maria Strzałba-Konewczyńska.

Jak uważa Grzegorz Domek, warto zadać sobie pytanie o czas eksploatacji zamówionego pasa i czy pas jest optymalnie dobrany do aplikacji. – Czy zastanawiamy się, wybierając pas transmisyjny, ile kosztuje godzina postoju linii na przykład przy produkcji paneli podłogowych lub wełny mineralnej? Czasem sam koszt pracy ekipy utrzymania ruchu może być bardzo wysoki, jak ma to miejsce w kopalniach miedzi lub rafineriach. A zatrzymanie awaryjne linii przy produkcji kabla jest równoznaczne z wysłaniem całej szpuli do utylizacji. Warto też zwrócić uwagę na to, ile czasu zajmuje nadzór i konserwacja pasa przenośnikowego choćby przy produkcji batonów czekoladowych. Można też zadać sobie trochę przewrotne pytanie – czy dostawca wie, co sprzedaje, i nie zawsze odpowiedź będzie oczywista.

Według Dariusza Grabowskiego z firmy Habasit Polska, oszczędności to przede wszystkim optymalny dobór taśmy lub pasa do zastosowania (warunki, rodzaj transportowanych produktów, występujące temperatury, średnice itp.) z wykorzystaniem profesjonalnej konsultacji. Nie bez znaczenia jest też właściwa konstrukcja przenośnika dla optymalnego doboru pasa napędowego lub taśmy transportującej. Dariusz Grabowski zwraca też szczególną uwagę na właściwą eksploatację taśm i pasów – niedopuszczanie do zejścia taśm bądź pasów, ocierania itp. Niewłaściwie ogranicza się koszty, zamieniając taśmy transportowe na nieznacznie tańsze, ale w rzeczywistości ich jakość i okres pracy daje dużo do myślenia. W ostatecznym rozrachunku rocznym okazuje się, że wymieniamy je znacznie częściej, a co za tym idzie – są dodatkowe przestoje remontowe. Jego zdaniem ważny jest specjalistyczny dobór do warunków pracy. Na przykład seria Cleanline to zmniejszenie zużycia mąki ze względu na nieklejące się właściwości, a seria poliestrów do transportu tytoniu dzięki procesowi produkcyjnemu, w którym materiał taśmy ma zamknięte pory – uniemożliwia wnikanie substancji i penetrowanie taśmy, co w efekcie prowadziło do rozwarstwień – materiał ten cechuje się wyjątkową odpornością na ścieranie oraz temperaturą pracy ciągłej 100°C. Z kolei taśmy modularne Habalink ułatwiają czyszczenie i są odporne na przecięcia, co jest szczególnie ważne w przemyśle mięsnym. Oczywiście ważny jest według niego duży magazyn u dostawcy taśm, co zapewnia dostawy „just in time” – bez konieczności budowania magazynów w fabryce klienta, oraz ogólnopolska sieć serwisowa skracająca czas dojazdów w przypadku awarii.

W kontakcie z dostawcą
Zapytaliśmy respondentów, jakie są ich preferencje, jeśli chodzi o kontakty z przedstawicielami handlowymi. Okazało się, że preferowany jest kontakt raczej raz w miesiącu niż na przykład co pół roku. Równocześnie – co w dzisiejszych czasach wydaje się trochę anachroniczne – większość uczestniczących w badaniu wybrała jednak kontakt bezpośredni, a nie telefoniczny czy przez pocztę elektroniczną. Pokazuje to, jak ważna jest tu wiedza merytoryczna, doświadczenie firm dystrybucyjnych i ich przedstawicieli. Szczególnie w tej dziedzinie sprzedawca powinien służyć doradztwem w zakresie właściwego doboru parametrów technicznych taśmy do warunków jej pracy i charakterystyki transportera.

Zapytaliśmy respondentów, czym kierują się przy podejmowaniu decyzji związanych z zaopatrywaniem się w produkty związane z transportem wewnętrznym. Na pierwszym miejscu we wskazanych preferencjach znalazły się nowe rozwiązania (materiały, konstrukcja, wykonanie). Na kolejnym była cena oferowanych rozwiązań, a za nią wsparcie i pomoc dostawcy przy doborze parametrów technicznych pasów transmisyjnych i łańcuchów. Bardzo nisko, co może trochę dziwić, uplasowała się w tym zestawieniu renoma producenta. Również cicha praca i zakres oferowanego serwisu nie są, jak się okazało, ważne przy wyborze danego produktu i firmy, która go oferuje.

Podsumowując – jak to trafnie wyrażono w jednej z opinii w ankiecie – lepiej wybierać sprawdzone produkty od znanych producentów czy dostawców, a jeżeli wybierzemy już produkt „no name”, to trzeba zwrócić szczególną uwagę na dostępny serwis.

Poza oczywistym dostosowaniem do wykonywanych zadań, szacując koszty eksploatacji, należy uwzględnić także koszt czasu postoju i remontu. Dlatego też stosowanie nieco droższych, lecz trwalszych taśm transportujących może okazać się lepszym wyborem. Niestety nie zawsze doceniamy koszt zaoszczędzonego czasu, który można wykorzystać do innych działań związanych z utrzymaniem ruchu.

Autor: Bohdan Szafrański