Udostępnij Udostępnij Udostępnij Udostępnij Print

Zlikwidowanie zmian czasu ma sens, ale na razie będzie po staremu

-- środa, 06 grudzień 2017

Przeważająca część argumentów podnoszonych w dyskusji rozgorzałej, gdy cofnęliśmy ostatnio wskazówki zegarów, przemawia na korzyść jednego, całorocznego czasu. Niestety, z jego wprowadzenia najprawdopodobniej na razie nic nie będzie.

W ostatnią niedzielę października cofnęliśmy zegary z 3 na 2. Wiele osób miało nadzieję, że robimy to po raz ostatni. Głośno było o propozycji, by od marca 2018 roku stale, bez pięciomiesięcznej przerwy obowiązywał ten sam czas – środkowoeuropejski letni. Pomimo licznych argumentów przemawiających za tym rozwiązaniem, najprawdopodobniej nie uda się zrealizować tych postulatów. Co przemawia za wyeliminowaniem zmiany czasu? Dlaczego nowelizacja nie może wejść w życie?

Oszczędność energii to mit

Pierwsza w historii zmiana czasu na letni została dokonana w 1916 przez Cesarstwo Niemieckie. Ówczesne uwarunkowania techniczne, cywilizacyjne i geopolityczne (I Wojna Światowa) w pełni ją uzasadniały. Miała ona pozwolić poradzić sobie przeciążonej produkcją zbrojeniową gospodarce poradzić sobie ze zwiększonym zapotrzebowaniem na energię elektryczną. Wiele wskazuje na to, że wskutek zmian technologicznych, które dokonały się na przestrzeni ostatniego wieku, dziś nie uzyskuje się już tego efektu. Z bazujących na danych Polskich Sieci Energetycznych analizach, przedstawionych w raporcie „Zła zmiana” wynika, że zmiany czasu nie wpływają na zmniejszenie poborów prądu. Co ciekawe, opublikowane w 2008 roku badania, w których zmierzono zapotrzebowanie na energię elektryczną w stanie Indiana, pozwalają twierdzić wręcz, że efekt jest odwrotny od zamierzonego. Według analityków Krajowego Biura Badań Ekonomicznych, wskutek jesiennego cofnięcia zegarków konsumpcja prądu wzrasta o 2 do 4 proc. – Znacznie bardziej wiarygodną od zmiany czasu metodą oszczędzania energii elektrycznej jest wymiana konwencjonalnych źródeł światła na diody, w zakładach pracy i budynkach użyteczności publicznej połączona z wdrożeniem systemu sterowania, który dopasowuje natężenie światła do bieżących potrzeb – mówi Maciej Gronert, projektant oświetlenia TRILUX Polska. – Kompleksowe modernizacje przynoszą oszczędności rzędu kilkudziesięciu procent – dodaje.

Negatywny wpływ na samopoczucie to prawda

Według przeprowadzonych na zlecenie niemieckiej firmy ubezpieczeniowej DAK badań kwestionariuszowych, negatywne skutki zdrowotne zmiany czasu odczuwa 16 proc. mężczyzn i 28 proc. kobiet. Osoby dotknięte tym problemem skarżą się na zmęczenie, problemy z zasypianiem i zaburzenia koncentracji. Naukowcy, na których powołano się w artykule Business Insider dowodzą, że wymuszona zmianą czasu modyfikacja dobowego rytmu funkcjonowania rzeczywiście jest szkodliwa: rozregulowuje hormonalny system sterowania snem i czuwaniem oraz powoduje senność, obniżając wydajność pracy. Powrót do normy najbardziej wrażliwym osobom zabiera nawet trzy tygodnie. – Rytm dobowy jest wrażliwy na czynniki zewnętrzne. Jest uzależniony od ilości docierającego do nas światła o dużej zawartości niebieskiej wiązki. Powstrzymuje ono syntezę hormonu snu i pomaga zachować koncentrację – tłumaczy Maciej Gronert. – Choć współczesne technologie LED pozwalają wywołać ten sam pobudzający efekt co promienie południowego słońca, nic nie może się równać z dostępem do naturalnego światła przez jak największą część dnia – dodaje projektant oświetlenia TRILUX Polska. Według wskaźnika Sleep Better Lost-Hour Economic Index, spadek efektywności związany z rozregulowaniem rytmu dobowego pracowników może kosztować gospodarkę Stanów Zjednoczonych nawet 433 mln dolarów rocznie. Istnieją także inne, brzmiące nieco anegdotycznie kalkulacje, według których horrendalne koszty wynikają z samej konieczności przestawienia wszystkich zegarów. Policzmy. W Polsce jest 30 mln ludzi powyżej 20 roku życia. Załóżmy, że na przestawienie wskazówek każdy z nich zużywa 5 minut jesienią i 5 minut zimą. Uwzględniając minimalną stawkę godzinową w naszym kraju, marnujemy w ten sposób czas wart 70 mln złotych. Gdyby uwzględnić przestoje w transporcie, konieczność wstrzymania pracy banków, kłopoty z jednoznacznym oznaczeniem daty przydatności szybko psujących się towarów, koszty niewinnej na pozór zmiany czasu rosną wielokrotnie.

Wszystkie argumenty na nic

Propozycję zmiany naszego czasu urzędowego uzasadniono następująco, „dwukrotna zmiana czasu w każdym roku nie znajduje obecnie ani uzasadnienia społecznego, ani ekonomicznego. Utrzymanie zmiany czasu stanowi anachronizm i przyczynia się do wielu negatywnych skutków o charakterze zdrowotnym i gospodarczym. (…) Prowadzi do rozregulowania zegara biologicznego, którego rytm stanowi fundamentalne znaczenie dla zdrowia każdego człowieka i wpływa niekorzystnie na samopoczucie, objawiając się m.in. kłopotami ze snem czy problemami z koncentracją”. Pomimo że argumenty te znajdują odzwierciedlenie w wynikach badań i analiz, do ustalenia całorocznego czasu w przyszłym roku najpewniej nie dojdzie. Według zawartej w odpowiedzi na wniosek analizy prawa unijnego wynika, że nie dopuszcza ono takiego rozwiązania. W całej wspólnocie obowiązują ujednolicone przepisy, przewidujące zmiany czasu tak jak robimy to dotychczas.

Źródło: Trilux


Przeczytaj także

Aparatura przemysłowa firmy NOARK Electric
W ofercie firmy NOARK Electric dostępna jest aparatura przeznaczona do zabezpieczenia instalacji elektrycznych przed skutkami przeciążeń oraz zwarć, do prądu znamionowego 800 A, a także styczniki o... więcej »
Technologie, które przynoszą zyski, wg firm z sektora MŚP
Zdaniem respondentów badania „Smart Industry Polska 2018” największe znaczenie w zwiększaniu konkurencyjności i poprawie pozycji rynkowej firmy ma automatyzacja linii produkcyjnych, wykorzystanie... więcej »
Efektywne utrzymanie ruchu: większa wydajność dzięki wyraźnym znakom komunikacji wizualnej
Utrzymanie ruchu w zakładzie to zadanie, które umożliwia osiągnięcie i utrzymanie założonych mocy produkcyjnych. Często zabiegi takie wymagają tymczasowego ograniczenia produkcji, przez co wydajność... więcej »
Mini żuraw Jekko SPX424 – idealny w branży utrzymania ruchu
Sektor mini żurawi w Polsce stale się rozwija. Rynek wymaga dźwigów, które są coraz bardziej kompaktowe, ale mają taki sam udźwig ze względów ekonomicznych, kosztów, potencjału, logistyki,... więcej »
Nowa marka olejów i smarów na polskim rynku
Chevron Lubricants – światowy producentów olejów i smarów – wprowadza zmiany w swoim portfolio produktów dla polskich kierowców, rolników i przemysłu. Produkty firmy sprzedawane będą teraz w całej... więcej »
Zmiany są konieczne
Po przeprowadzce naszego wydawnictwa do nowego biura zauważyłem, jak łatwo przychodzi nam kształtowanie nowych nawyków w nowym otoczeniu. Dla przykładu: lokalizacja ekspresu do kawy.... więcej »
 
Aktualne wydanie

Zobacz także

  •   Wydarzenia  
  •   Katalog  

Wydarzenia

Konferencja zakupowa - PROCON Manufacturing 2018
2018-05-24 - 2018-05-25
Miejsce: Wrocław
ITM - Polska Innowacje-Technologie-Maszyny
2018-06-05 - 2018-06-08
Miejsce: Poznań
Process Automation
2018-06-07 - 2018-06-08
Miejsce: Toruń
MAINTECH
2018-06-12 - 2018-06-12
Miejsce: Wrocław

Katalog

MEWA TEXTIL-SERVICE SP. Z O.O.
MEWA TEXTIL-SERVICE SP. Z O.O.
Andersa 15
41-200 Sosnowiec
tel. 32 363 82 60

zobacz wszystkie




SONDA

Czy inwestycje na rzecz energooszczędności się opłacają?

Oddanych głosów: 16

50% 50 %
tak 8 głos(ów)

31.3% 31.3 %
nie 5 głos(ów)

18.8% 18.8 %
nie potrafię wyliczyć 3 głos(ów)


Wydania specjalne

O wydawnictwie   |   Reklama   |   Mapa strony   |   Kontakt   |   Darmowa prenumerata   |   RSS   |   Partnerzy   |   
Copyright © 2003-2018 Trade Media International
zobacz nasze pozostałe strony
Trade Media International Inżynieria & Utrzymanie Ruchu Control Engineering Polska MSI Polska Inteligentny Budynek Design News Polska Almanach Produkcji w Polsce